Trybunał dopuścił zastrzeżenie określonych poświadczeń podpisów dla notariuszy w związku z prowadzeniem rejestru nieruchomości. Nie ustanowił ogólnego zakazu posługiwania się zagranicznymi dokumentami.
Poświadczenie wykonane w innym państwie
Leopoldine Gertraud Piringer podpisała dokument związany z wpisem do austriackiej księgi gruntowej. Jej podpis poświadczył czeski adwokat zgodnie z prawem czeskim. W Austrii powstał problem, ponieważ miejscowe wymagania dotyczące takiego dokumentu przewidywały poświadczenie sądowe albo notarialne. Spór dotyczył zatem uznania czynności wykonanej przez określony zawód prawniczy w innym państwie, a nie samej prawdziwości podpisu czy obywatelstwa właścicielki nieruchomości.
Swoboda usług a bezpieczeństwo rejestru
TSUE stwierdził, że art. 56 TFUE nie sprzeciwia się przepisom zastrzegającym dla notariuszy poświadczanie podpisów na dokumentach niezbędnych do ustanowienia lub przeniesienia praw rzeczowych na nieruchomości, a przez to odmowie uznania w tym zakresie poświadczenia adwokata z innego państwa członkowskiego. Istotne były funkcjonowanie księgi gruntowej i bezpieczeństwo obrotu. Trybunał ocenił również zakres dyrektywy 77/249 dotyczącej świadczenia usług przez prawników. Wyrok nie nakazuje traktować wszystkich czynności adwokata i notariusza jako wzajemnie zastępowalnych.
Czego nie należy z tego wyprowadzać
Rozstrzygnięcie nie oznacza, że każde poświadczenie zagraniczne jest nieskuteczne. Nie przesądza też, że dokument musi zawsze pochodzić od notariusza z państwa, w którym ma zostać użyty. Sprawa dotyczyła konkretnego rodzaju poświadczenia, konkretnego uprawnienia zawodowego i wymagań rejestru nieruchomości.
W praktyce trzeba osobno zbadać treść czynności, uprawnienia osoby dokonującej poświadczenia oraz wymagania odbiorcy. Tłumaczenie dokumentu i potwierdzenie jego pochodzenia odpowiadają na inne pytania niż zachowanie właściwej formy. Dołączenie kolejnego zaświadczenia nie musi więc usuwać problemu wynikającego z niewłaściwego rodzaju czynności.
Jak ograniczyć ryzyko niewłaściwej formy
Przed podpisaniem dokumentu poproś jego przyszłego odbiorcę o precyzyjne wskazanie wymaganej czynności. Warto ustalić, czy potrzebny jest akt notarialny, poświadczenie własnoręczności podpisu, urzędowy odpis czy inny dokument. W zapytaniu wskaż państwo sporządzenia, państwo użycia oraz cel, na przykład wpis konkretnego prawa do rejestru.
Zachowaj projekt dokumentu i odpowiedź instytucji. Następnie przedstaw je osobie, która ma dokonać poświadczenia, wraz z wymaganiami dotyczącymi języka i oznaczenia nieruchomości. Przy pełnomocnictwie wyjaśnij również czynność, do której będzie używane. Taki porządek pozwala sprawdzać zgodność formy przed podpisaniem, zamiast dopiero po przesłaniu dokumentów za granicę. Nie należy opierać się wyłącznie na potocznym określeniu „podpis urzędowo potwierdzony”, ponieważ może ono obejmować różne instytucje prawne.
Źródło orzeczenia
- EUR-Lex — wyrok TSUE w sprawie C-342/15, tekst urzędowy
- Dziennik Urzędowy UE — sentencja wyroku Piringer
Omówienie opublikowano 25 października 2026. Zapoznaj się z pełnym tekstem i późniejszym orzecznictwem przed wykorzystaniem argumentu.